Wegetariańskie wesele – rozterki i rozwiązania (w tym propozycje menu i zamienniki mięsa!)

Próba zaplanowania wegetariańskiego wesela może być deprymującym przeżyciem. Można podupaść na duchu debatując z tradycyjnie nastawioną rodziną czy gośćmi, szukając restauracji, która przygotuje ciekawy i wyważony wegetariański posiłek, wreszcie szperając w internecie gdzie mnóstwo wątków pełnych ignorancji w kwestii wegetarianizmu i złośliwości w stosunku do wegetarian. A przecież wiele osób nie chce rezygnować z etyki w dniu wesela.

Poniżej odnoszę się do kilku podstawowych argumentów w temacie wegetariańskiego wesela (do przemyślenia przed zabraniem głosu za lub przeciw), proponuję kilka rozwiązań (wersja hard, soft i wersje pośrednie). Podaję też listę możliwych dań i linki do wegetariańskiego cateringu oraz listę możliwych zamienników mięsa.

Czytaj dalej »

Villa Julianna – ładna „weselarnia”

Prawie każdy, kto rozgląda się za miejscem na organizację wesela w Warszawie i okolicach, słyszał o Villi Julianna. Miejsce jest podawane często za wzór lokalu weselnego, pojawia się na zdjęciach z ładnych sesji ślubnych, czy jako tło w katalogach sukni. Ja długo broniłam się przed zwiedzaniem Julianny , gdyż sława „najlepszego domu weselnego” raczej mnie odpychała, niż przyciągała. Chciałam czegoś oryginalnego, a nie standardowego produktu z katalogu… W końcu, Juliannę polecili nam znajomi rodziców, którzy organizowali tu swoje wesele i nie można było dłużej wyprawy uniknąć. Pojechaliśmy…

Czytaj dalej »

Błędy managerów obiektów weselnych

W dzisiejszych czasach specjalizacji zawodowej wydawałoby się, że obiekty weselne będą prowadzone przez prawdziwych specjalistów. Oczekiwałabym, że osoby takie będą potrafiły kompetentnie poinformować o możliwościach oferowanych przez ich lokal, a jednocześnie delikatnie go zareklamować.

Tymczasem, zwiedzając rozmaite miejsca (opisane w kategorii lokale) w przygotowaniu do wesela, natknęłam się na całe mnóstwo zdumiewających błędów ze strony managerów.

Do najczęstszych należą:

Czytaj dalej »

Czego najbardziej nie lubię w ślubach i weselach

Zgodnie z wolą kultury i społeczeństwa (a nawet języka: wesele – weselić się) dzień ślubu powinien być idealny i bajeczny. Dość (zbyt) często spotyka się frazę „najszczęśliwszy dzień w życiu”. Wielokrotnie widziałam osoby płaczące (podejrzewam, że ze szczęścia) przy ceremonii zaślubin. Ze swoim brakiem entuzjazmu i wzruszenia czuję się często jak odmieniec. Czy powinnam kupić koszulkę „Nie płakałam na weselu”?

Teraz, jako poważnej narzeczonej (Najszczęśliwszej na Świecie), nie wypada mi… Zamiast tego podzielę się przyczynami mojej ślubo- i weselo-fobii, w celu „przepracowania” tych uprzedzeń w ramach przygotowań do Wielkiego Dnia.

Czytaj dalej »

Wesele w mieście – lista kandydatów i SWOT

Choć wesele kojarzy się raczej ze scenerią wiejską i podmiejską, to organizacja imprezy w mieście ma swoje wielkie zalety: miejska infrastruktura (noclegi dla gości w dowolnym standardzie), możliwości rozrywki oferowane przez miasto, rozmaite typy scenerii do sesji zdjęciowych, dodatkowe atrakcje dla gości: zwiedzanie, gra miejska etc., łatwy dojazd dla niezmotoryzowanych gości (bez konieczności organizowania busa na wahadło), łatwe połączenie dla osób przylatujących z zagranicy, możliwość powrotu na noc do domu dla osób, które mieszkają w danym mieście, łatwość w zorganizowaniu fotografa i orkiestry.

Jednocześnie, nie jest powiedziane, że wesele w mieście musi odbywać się w otoczeniu „miejskiej dżungli” – wiele lokali dysponuje ogródkami, werandami a jeden znajduje się nawet w… Łazienkach Królewskich.

My z NTŻ kochamy Warszawę, więc z przyjemnością zaprosilibyśmy naszych gości do stolicy. W tym wpisie o następujących obiektach:

Spokojna 15

Fort Sokolnickiego

Belvedere

Warszawa Wschodnia

Reduta Banku Polskiego

Czytaj dalej »

Wesele oryginalne – lista kandydatów i SWOT

Co się w duszy komu gra,
co kto w swoich widzi snach.

„Wesele”

W tym wpisie przyglądam się ofercie miejsc nietypowych, utrzymanych w stylu zupełnie innym niż typowe domy weselne, dworki i pałace. Wraz z Najlepszym z Towarzyszy (Życia) chcieliśmy postawić właśnie na coś takiego – miejsce, które nie niesie ze sobą skojarzeń z weselną przaśnością ani też magnackimi ambicjami.

Opiszę tu trzy miejsca, które braliśmy pod uwagę:
„Rodzinny” ogród
Stara Oranżeria
Boathouse
Endorfina
Klub Mila
Do sprawy ewaluacji podejdziemy po menadżersku, za pomocą metody SWOT.

Czytaj dalej »

O tym blogu

Data założenia: czerwiec 2016

Cel: Sprawozdanie non-fiction z organizacji wesela w 2017 r.

Autorka: jedna(k) naukowczyni

Ponieważ zawodowo zajmuję się zbieraniem i kompilowaniem informacji, uznałam, że szkoda, żeby cały około-ślubny research skumulował się tylko w tym jednym dniu (pardon, Tym Jednym Dniu). Dzielę się tutaj informacjami uzyskanymi od obiektów weselnych i innych firm oraz własnymi obserwacjami. Cel przedsięwzięcia jest rozrywkowo-badawczy. Oby przydało się kolejnym zastępom narzeczonych!

Jak się żenić, to się żenić!

„Wesele”

Wszystkie opinie dotyczące stylizacji, dekoracji etc. są subiektywne i oparte na moim guście. Ale informacje związane z poprawnością językową są obiektywne i oparte na słowniku.

kontakt: ciociatusia@gazeta.pl