Rock’n’Roll, retro, róż – trendy weselne z Wielkiej Brytanii

Czy warto iść na tagi ślubne? W przypadku targów, które odbywały się w ‚mojej’ okolicy (obecnie mieszkam w Anglii) – National Wedding Show w NEC –mocno się wahałam czy iść. Sam bilet był dość drogi (11 funtów), wiedziałam, że raczej nie znajdę żadnego usługodawcy (fotografa, makijażystki) bo wesele jest w Polsce… Ostatecznie jednak się wybrałam, mówiąc sobie, że dam szansę targom i sukienkom, które można tam mierzyć bez umawiania się na wizytę w salonie. Choć nie kupiłam niczego użytecznego (kupiłam idiotyczny przyrząd Melody Claire namówiona przez polską sprzedawczynię – zonk!) to wyszłam zadowolona – to był taki dzień ładnych rzeczy i inspiracji – niekoniecznie z nich skorzystam, ale może jakaś inna para młoda się zainteresuje?

W tym wpisie dzielę się kilkoma nowościami, które przykuły moją uwagę na targach i piszę co nieco o tym, jak wygląda angielskie wesele.

Wesele po angielsku

Angielskie wesele wygląda inaczej niż polskie (wiem od znajomych). Zwykle zaczyna się od skromnej ceremonii (w urzędzie lub religijnej – ale symbolika religijna zwykle ograniczona jest do minimum), potem jest koktajl podczas którego pije się głównie szampana i je drobne przekąski, następnie odbywa się obiad/kolacja i tańce. Po głównym posiłku nie wraca się już do stołu (jak w Polsce, na kolejne ciepłe dania) – zaczyna się część taneczna, często z zespołem na żywo. Impreza kończy się wcześnie – koło północy. Podobnie jak w Polsce, pije się sporo alkoholu i zwykle ktoś się upija – nie podaje się jednak mocnych alkoholi, raczej wino i piwo.

Jeśli to możliwe, wydaje mi się, że wesela angielskie są jeszcze bardziej „odstawione” niż polskie. Popularne jest wynajęcie na ślub prawdziwego country manor – arystokratycznej posiadłości z pałacykiem, dworkiem lub zamkiem. Z pewnością mniej niż w Polsce jest jedzenia, za to kładzie się nacisk na jakość wszystkich części składowych – suknia od projektanta, jedzenie przygotowane przez znanego szefa kuchni, wykwintne wino, idealnie dopasowane szczegóły, podróż poślubna na Bali/Malediwy… Zdarzają się też tzw. destination weddings – gdzie ślub odbywa się np. we Włoszech (choć żadne z dwojga nie pochodzi z Włoch) i wszyscy goście mają opłacony przelot i pobyt w Italii.

Poniżej kilka (nieco mniej wymagających) angielskich inspiracji, które przypadły mi do gustu.

Nowości prosto z Wielkiej Brytanii

Food trucks

Chociaż angielskie wesela są dopracowane w każdym calu, to nie znaczy, że wszystkie są eleganckie i sztywne. Wręcz przeciwnie, wiele par decyduje się na barn wedding (wesele w stodole – ale zwykle zabytkowej i pięknie przystrojonej), piknik czy imprezę w klubie. W takim wypadku często rezygnuje się w ogóle z głównego posiłku podawanego do stołów, a zamiast tego zamawia się (i opłaca z góry)… food trucki z różnego rodzaju daniami. Goście wybierają sobie swoje ulubione jedzenie i spożywają siedząc np. na leżakach na trawie. Mniej ryzykowną wersją jest zamówienie tylko jednej takiej atrakcji jako dodatku to zwykłego posiłku np. lodziarz przygotowujący ‚włoskie lody’.

Nie wiem czy w Polsce goście byliby zachwyceni… ale może to oryginalna propozycja dla odważnej (i oszczędnej) pary młodej?

Rock’n’Roll bride

Tak nazywało się jedno ze stanowisk – stylistka pomaga zorganizować wesele w alternatywnym, rock’n’rollowym stylu. Wyobraźcie sobie sukienki w stylu lat 50, fryzury z lockiem na czole, tatuaże, motory, rock’n’roll jako pierwszy taniec. To oczywiście propozycja nie dla każdego, ale pokazuje, że coraz modniejsze są wesela w innym stylu niż tradycyjny romantyczny, eteryczny czy po prostu elegancki.

Retro

Screen Shot 2017-03-21 at 15.46.31

Jak wyżej – sporo było stanowisk z propozycjami w stylu vintage. Przypadły mi do gustu szczególnie szczególnie ozdoby głowy w stylu lat 20 i 30 – opaski i spinki. W Anglii bardzo popularnym dodatkiem ślubnym (także dla gości i nie tylko na wesele w styku retro) jest tzw. fascynator – rodzaj małego kolorowego kapelusika (znany ze zdjęć angielskich arystokratek). To moim zdaniem fajny sposób na ‚podciągnięcie’ nawet zwyczajnej sukienki.

Mistery Guest

Screen Shot 2017-03-21 at 15.21.55

Zaskoczyło mnie stanowisko osoby reklamującej swoje usługi jako ‚mistery guest’ (tajemniczy gość). Jest to rodzaj magika, który ‚czyta w myślach’ (vide serial ‚Mentalista’). Kręci się on wśród gości zabawiając ich sztuczkami i robiąc różne numery. Obrazek powyżej nie przedstawia tego pana, zamieściłam go tylko ze względu na ‚tajemniczość’. Nie wyobrażam sobie, żeby to się sprawdziło w Polsce, ale kto wie… może to nisza?

Druhny

Screen Shot 2017-03-21 at 15.46.57

Z seriali i filmów wszyscy wiemy, że angielska/amerykańska panna młoda zamiast świadkowej ma druhny. Zaskoczyło mnie jednak, jak rozbudowana jest oferta dla druhen. Mają one zazwyczaj sukienki i dodatki pod kolor i niekiedy jest ich nawet pięć, lub więcej. Ponieważ tradycyjnie to panna młoda kupuje swoim druhnom sukienki, i często są one dość drogie (do tego dochodzą jeszcze kwiaty/wianki, prezenciki dawane w podziękowaniu) jest to kolejny poważny wydatek. Co ciekawe, wiele panien młodych wybiera dla druhen kolor biały – więc nie obowiązuje słynna zasada zakazująca przychodzić na wesele w bieli lub czerni. Wiele sukien dla druhen było na tyle ładnych, że brałam je pod uwagę jako ślubne (np. moja ulubiona firma Ghost London).

Papeterie

Zaskoczyło mnie jak rozbudowane i wyrafinowane potrafią być ślubne papeterie. U nas zaproszenie to zwykle jedna kartka, w Anglii zaś cały zestaw –  w wersji minimalnej Save the date, RSVP i samo zaproszenie. Często wszystko razem przewiązane jest wstążką albo sznurkiem (w wersji eco). Dokładniej opiszę angielskie zaproszenie w przyszłym wpisie o tym jak sformułować zaproszenie ślubne.

Kolor wesela

Oczywiście polscy ‚wedding planners’ też promują ten pomysł (w zeszłym roku chyba złoto było na czasie), ale w Wielkiej Brytanii do sprawy podchodzą dość serio. Najczęściej wybieranym kolorem wesela jest nieodmiennie róż, często w odcieniu pudrowym – wówczas różowe są suknie druhen, wdzianka flower girls (dziewczynek sypiących kwiaty), wystrój sali, kwiaty na stołach, desery i słodycze.

Uczestniczyłam też w prezentacji, która dotyczyła tego, jak można wykorzystać w dekoracji wesela kolory roku Pantone. Konsultantka sugerowała rozwiązania dość maksymalistyczne, gdzie wybrany kolor pojawiał się na zaproszeniach, sukniach druhen, w kwiatach na stole, a nawet w samych daniach (np. żółciutki tort!). Zasugerowano nawet, że można poinformować gości, że mile widziane jest ubranie się na dany kolor – już widzę miny moich gości, gdy dowiadują się, że powinni zaopatrzyć się w stroje w kolorze ultramaryny!

Choć opisane wyżej podejście wymaga jak na mój gust nieco zbyt planowania, to prezentacja zainspirowała mnie, żeby podejść bardziej systematycznie do planowania szczegółów naszego wesela. Stworzyłam nawet lookbook z czterema wybranymi kolorami i rozmaitymi inspiracjami.

Ubezpieczenie ślubu

Screen Shot 2017-03-21 at 15.05.00

Po wizycie na targach otrzymałam zaproszenie do skorzystania z ubezpieczenia ślubnego ze zniżką. „Na wypadek gdyby zdarzyło się coś niespodziewanego”. Nie słyszałam, żeby ktoś w Polsce korzystał z takiego ubezpieczenia, ale w Anglii wszystkie usługi finansowo-prawne są bardziej rozwinięte. Wciąż jednak nie rozumiem, od jakiego to niespodziewanego wydarzenia można się ubezpieczyć: zawalenie się namiotu? zatrucie gości bigosem? czy może poślizgnięcie się panny młodej na mokrym bruku i skręcenie kostki? Nie śmieję się, teoretycznie takie sytuacje mogą się wydarzyć i organizatorzy imprezy wówczas mogą być narażeni na koszty i nawet procesy sądowe… Tym niemniej, nie słyszałam, żeby w Polsce praktykowano ubezpieczenia ślubne.

Sukienki z sieciówek

Screen Shot 2017-03-21 at 15.56.37

Zdjęcie: Strona Debenhams

Niektóre sieciowe firmy wpadły na genialny pomysł, żeby wejść na rynek sukien ślubnych. W końcu nie każdy chce wydać na suknię ponad 1000 funtów (5000 zł). Mierzyłam suknie z kolekcji Debenhams – świetnie uszyte i oryginalne, oraz Monsoon – inspirowane strojami etnicznymi – kosztowały od ok. 300 funtów ale niestety były szyte z poliestru…

Prezenciki ze szlachetną intencją

Spodobało mi się stanowisko organizacji charytatywnej, która proponowała fajne rozwiązanie pozwalające na wsparcie szlachetnego celu w dniu ślubu (więcej o etycznym weselu czytaj tutaj). W tym wypadku były to winietki z nazwiskami gości, do których przypięte były wdzięczne broszki z ptaszkiem. Każda winietka kosztowała funta, z czego 60 % przekazywane jest na utrzymanie sanktuariów dla dzikich zwierząt.

Naturalne confetti

Screen Shot 2017-03-21 at 16.10.56

Mój ulubiony pomysł – confetti z prawdziwych suszonych kwiatów. Śliczne i ekologiczne! Może być też dobrane do ‚koloru wesela’.

Zdjęcie: Shropshire petals https://www.shropshirepetals.com/

A w praktyce?

Ze wszystkich powyższych trendów ja chciałabym wykorzystać naturalne confetti – rozdawane gościom w rożkach z papieru z wiklinowego koszyka. Zrobiłam lookbook z ‚kolorami wesela’ – podzielę się w kolejnym wpisie. Okazało się też, że zamiast 1 świadkowej będę mieć 2 druhny, więc chciałabym wykorzystać angielską inspirację i połączyć nasze wszystkie stroje jednym motywem – np. tiarą lub fascynatorem i kwiatami.

Ciekawa jestem czy czytelnikom któryś z powyższych pomysłów przypadł do gustu? Czy macie np. ‚kolor wesela’? W jakich miejscach będzie wykorzystany?

Zdjęcia: Strona nationalweddingshow: http://www.nationalweddingshow.co.uk/

 

 

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Rock’n’Roll, retro, róż – trendy weselne z Wielkiej Brytanii

  1. Fantastyczny blog, intrygująca właścicielka :)przejrzałam prawie wszystkie wpisy.Jestem w trakcie poszukiwania sali na przyjecie w Warszawie/okolicach. Znalazłam tu wiele cennych informacji, dzięki 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s