Błędy managerów obiektów weselnych

W dzisiejszych czasach specjalizacji zawodowej wydawałoby się, że obiekty weselne będą prowadzone przez prawdziwych specjalistów. Oczekiwałabym, że osoby takie będą potrafiły kompetentnie poinformować o możliwościach oferowanych przez ich lokal, a jednocześnie delikatnie go zareklamować.

Tymczasem, zwiedzając rozmaite miejsca (opisane w kategorii lokale) w przygotowaniu do wesela, natknęłam się na całe mnóstwo zdumiewających błędów ze strony managerów.

Do najczęstszych należą:

  • Brak managera

Nie jest powiedziane, że właściciel nie może jednocześnie być kierownikiem. Ale profesjonalny manager ma pewne kompetencje, z którymi po prostu nie każdy się rodzi. W jednym przypadku właścicielka już przez telefon opowiedziała mi o rozmaitych trudnościach w prowadzeniu lokalu, a przy wizycie rozwodziła się (zdecydowanie za długo) nad praktycznymi kwestiami związanymi z utrzymaniem terenu. Bardziej przypominało to rozmowę z sąsiadką przez płot, niż oprowadzenie po obiekcie weselnym. Właściciela jednego obiektu zastaliśmy w podkoszulku przy porządkowaniu obejścia (choć byliśmy umówieni). Nie ma sprawy, wolnoć Tomku w twoim domku. Ale lepiej byłoby, żeby oprowadził nas ktoś inny, niż pan z chrabąszczem na głowie.

  • Błędy w e-mailu

Rozumiem, że zarządzający obiektami weselnymi muszą wysyłać wiele maili dziennie, a utrzymanie ich na wysokim poziomie językowym to dodatkowa prawa, ale niestety dla mnie forma jest niemal równie ważna co treść. Tymczasem, w czasie poszukiwania lokalu otrzymałam: mail zatytułowany „Szanowna Panie”, mail bez stopki (przez co po kilku tygodniach nie miałam pojęcia jakiego obiektu dotyczył kosztorys), mail bez „formuł grzecznościowych” (samo „tak”).

Doceniam za to, gdy mail zaczyna się od formuły „dziękujemy za zainteresowanie obiektem”.

  • Nieproponowanie kawy

Wiem, że restauracje odwiedza pewnie mnóstwo par rozglądających się za obiektem weselnym i jedynie niewielki procent z imprez dochodzi do skutku. Inwestowanie w napoje dla wszystkich odwiedzających może wydawać się niepotrzebną ekstrawagancją. Dla mnie to jednak doskonały sposób na zrobienie dobrego wrażenia na samym wstępie, i to niedużym kosztem. Z wdzięcznością wspominam wszystkie lokale, gdzie zaoferowano mi coś do picia (często po długiej drodze) i pewnie mają one większą szansę na polecenie z mojej strony (tak więc można o tym geście myśleć w kategoriach reklamy).

Zapadł mi też w pamięć lokal, gdzie manager poszedł do baru po napój… dla siebie, nam nic nie oferując (był upalny dzień, a kelnerka zgłosiła się dopiero po kilkunastu minutach, i to na nasze życzenie).

  • Przechodzenie od razu do konkretu (kasy)

Niedobre wrażenie zrobił na mnie lokal, gdzie od razu zaczęto od wyliczenia dodatkowych kosztów, które musielibyśmy ponieść. Z punktu widzenia marketingu wygląda to tak: nim zdążyłam zakochać się w miejscu, już na dobre się zniechęciłam kosztorysem. Negatywnie zaskoczyło mnie też miejsce, gdzie nie było przygotowanej oferty weselnej (choć restauracja organizuje wesela) – manager dopiero przy nas wyliczał możliwe koszty.

  • Mało elastyczne podejście

Niektóre obiekty mają swoje ograniczenia (np. zakaz sztucznych ogni, konieczność ograniczenia hałasu po określonej godzinie) i słusznie informuje się o tym wcześniej. Negatywne wrażenie robią na mnie natomiast lokale, gdzie mało elastycznie podchodzi się do kwestii, które łatwo można zmienić np. menu. Postawa pt. „zawsze robimy tak, i jest dobrze” nie pozostawia miejsca na kreatywność i indywidualne potrzeby klientów.

Na szczęście natknęłam się też na wiele kierowniczek, które zaskakiwały swoim profesjonalizmem i gotowością do pomocy. Były profesjonalne ale serdeczne, a do tego kontaktowe i rzetelne. Takie osoby sprawiają, że w obiekcie będącym pod ich opieką chce się organizować wesele.

Obrazek główny: Pieter Bruegel Starszy, Taniec wiejski

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s